Czym spryskiwać

Obecnie na rynku jest tyle akcesoriów do samochodu, że niezbyt znający się narzeczy kierowca, może niby kupić to, co potrzebował, a z drugiej strony może okazać się, że zrobił zupełnie na odwrót i może jeszcze zaszkodzić. Niby zakup płynu do spryskiwaczy nie jest żadną filozofią, ale trzeba uważać, bo przy takim wyborze, jaki mamy obecnie, można duża zapłacić za złej jakości rzecz. Wzbraniamy się często przed kupowaniem w supermarketach różnych akcesoriów, ale nie zawsze nasza obawa jest uzasadniona. Przecież supermarkety nie sprowadzają części do samochodu, a gąbki, choinki zapachowe, płyny do spryskiwaczy i akcesoria do czyszczenia tapicerki czy nabłyszczania. Same tego nie produkują, a więc jakaś duża firma współpracuje z marketem i tam o wiele staniej sprzedaje swoje preparaty. Bywają one różne, co nie oznacza, że jeden jest dobry a drugi zły, bywa tak, ze oba są dobre, choć mają inny skład i parametry.

Najważniejszym parametrem jest odporność na zamarzanie, nie mniej istotny jest zapach, ten ostry, alkoholowy świadczy, ze do produkcji spryskiwacza został użyty alkohol o niskiej jakości, a z kolei zbyt perfumowany może nużyc i drażnić.

Nie ma reguły, nie można też powiedzieć, że ten z supermarketu będzie groszy od tego w specjalistycznym sklepie, bo tu nie można dokonać jednoznacznego, wartościującego porównania. Najbardziej uniwersalny dla wszystkich płyn to ten o delikatnym zapachu lub zupełnie bezwonny.

Często bywa tak, że jedne płyn powieli się kończy,a my kupiliśmy nowy – zupełnie inny. Czy zatem możemy zmieszać oba ze sobą? Oczywiście że tak, to przecież woda, spirytus i substancje zapachowe – wspomagające. Nie zajdzie żadna nowa reakcja poza wydzieleniem się nowej jakości zapachowej, co może być drażniące lub zupełnie nam się nie podobać. Potrwa to tylko jakiś czas, zanim nowy płyn całkowicie nie zdominuje poprzedniego. Niektórzy, chcąc ulepszyć, dodają denaturatu do spryskiwacza, ale zapach wydzielający się jest paskudny i przez większość nieakceptowalny.